Świąteczny

(kompozytor – Michał Dykban/ Agnieszka Twardowska)

(tekst – Agnieszka Twardowska)

 

W te święta, cała udręka pójdzie w kąt.

Zostaw gdzieś swój żal, tylko Ciebie mam.

I obiecaj, w mrozie będziesz blisko stać,

żeby ogrzać mnie, posłać uśmiech też.

Przecież wiemy jak to brzmi, magia świąt i radość z chwil.

I choć to banalne jest,

bardzo proszę Cię

 

ref:

Daj mi wiary wiecej, że to białe szczęście

nie skończy się z jutrzejszym dniem.

Daj mi wiary więcej ze to boskie szczęście

nie skończy się, z kolejnym jutrem

z kolejnym jutrem

nie…

 

Wzruszenia, mam na powiekach, wycieram je

Wszystkie troski już przysypał śnieg.

Ty w prezencie, dasz mi serce, wezmę je

spokojnie,  zadbam o nie,  schowam w swoje dłonie

Przecież wiemy jak to brzmi, magia świąt i radość z chwil.

I choć to banalne jest,

bardzo proszę Cię

 

ref:

Daj mi wiary wiecej, że to białe szczęście

nie skończy się z jutrzejszym dniem.

Daj mi wiary więcej ze to boskie szczęście

nie skończy się, z kolejnym jutrem

z kolejnym jutrem

nie…

Tytuł: Slow down

Muzyka/ Słowa: Agnieszka Twardowska

 

Have a rest, just slow down

We don’t have to hurry

There’s no need to hurry

Where do all these people rush

 

Just close your eyes, take your time

You worry about everything, just stop,

It’s alright now, it’s alright now

You’re here with me

 

You don’t  even know her name

The girl next door who cries each night

You just don’t know what he thinks about

The lonely old man in the park

They are invisible to you

 

And stop thinking of money, envy , harms and worries

Stop worrying about everything

We’re here together

We’re here together

 

Just close your eyes, take your time

You worry about everything, just stop,

It’s alright now, it’s alright now

You’re here with me

JUŻ WIEM, TERAZ WIEM

Muzyka: Agnieszka Twardowska/ Jan Smoczyński

Słowa: Agnieszka Twardowska

 

Sama winie się, nie zauważają mnie

Krzyk nie da nic, muszę iść.

Walczyć zabiegać prosić, nie umiem już nic stworzyć

 

Przychodzi taki dzień

I zamykam oczy, pozostawiam ten cień

Niosą mnie wolności drogi

Teraz słyszę ten dźwięk utopii

Rozglądam się, czas wstrzymuje bieg.

 

Podnoszę się, echo tych słów jak film, obietnica dana mi

Inny jest plan, nie muszę starać się by zacząć biec, nad ziemią biec

Już wiem, teraz wiem.

Już wiem, teraz wiem.

 

Ponury tłum ludzi szybko mija mnie

Nie pasuję już tu, w mieście chłód

Szare domy świadkowie ich walk I mrocznych spojrzeń

 

Przychodzi taki dzień

I zamykam oczy, pozostawiam ten cień

Niosą mnie wolności drogi

Teraz słyszę ten dźwięk utopii

Rozglądam się, czas wstrzymuje bieg.

 

Podnoszę się, echo tych słów jak film, obietnica dana mi

Inny jest plan, nie muszę starać się by zacząć biec, nad ziemią biec

Podnoszę się, nie widzi nikt I moge byc tym kim znasz mnie Ty

Nie będę się starać by gonić ja będę biec, swym rytmem, nad ziemią biec.

Podnoszę się echo tych słów jak film, obietnica dana mi.

Teraz wiem, Już wiem nad ziemią mogę biec już wiem.

Już wiem, teraz wiem, Już wiem nad ziemią mogę biec już wiem.